środa, 26 października 2011

Tusal - odsłona 3

I kolejna odsłona. W słoiczku przybyło ale więcej skrawków od szydełkowego bieżnika niż nitek. W końcu też doczekał się ozdobienia :P oczywiście jak to ze mną jest pomysł był całkiem inny.. co innego zaczęło wychodzić w trakcie a na czym innym stanęło na końcu. Więc przedstawiam wam Pannę Słoiczkę :) Ma na główce czapeczkę w kwiatuszki żeby mi przypominała, że chociaż za oknem szaro i buro to codziennie jest bliżej do lata i słońca :) Córka już spytała czy jak  skończę zbierać nitki to może mi ukraść słoiczkową panienkę na swoje skarby :)



9 komentarzy:

Ela pisze...

jaka cudna panna słoiczkowa:) kapelusik ma przepiękny!!!

H.Lucynka pisze...

Panna niesamowicie urodziwa! Może i ja bym potraktowała moją buteleczkę szydełkiem, bo taka golutka stoi? ;)

cecyliarodzinaidom pisze...

Ozdoba słoiczka jest cudowna,też bym Ci podkradła.Pozdrawiam!

Laobeth pisze...

kapelutek - klasa :D

Karolina pisze...

bardzo ładny i oryginalny słoik :)

Haft i Patchwork pisze...

Świetny kapelusik:)

Wanda pisze...

Pięknie,ozdobiony słoiczek!
Pozdrawiam:)

haftytiny pisze...

kapelusik pierwsza klasa, nie dziwota, że Córka ma na niego chrapkę;)

matylda pisze...

Przepiękna i misterna ta czapeczka! podziwiam!