poniedziałek, 7 maja 2012

Udana wymianka

Jakiś czas temu umówiłam sie z Elą na prywatną wymiankę. Ja dostałam aniołka - luzaka, wspaniały worek z sówką, świeczusie i słodkości, które nie dotrwały do zdjęcia :P


Luzaczek jest już u nowego właściciela - mojego siostrzeńca.
Ja za to przygotowałam szydełkowe drobiazgi: miseczkę, kolorową zakładkę do książki i serduszkową zawieszkę + kilka łakoci. Prezent już dotarł na miejsce więc mogę pokazać zdjęcie tych moich dziubdzianek.


Elu bardzo Ci dziękuję za tak fajną wymiankę!!

Echa komentarzy:
Fagusiu - oczywiście, że nie mam nic przeciwko :)  Wkońcu to ma być zabawa a nie przymus :)


piątek, 4 maja 2012

Mała bucikowa zawieszka

Zmienna pogoda mnie nie oszczędziła i rozchorowałam się na całego. Siedząc w domu różne pomysły mi do głowy przychodzą byleby tylko nie zajmować się zwykłymi obowiązkami. I tak "odwiedzając" różne strony natknęłam się na świetne szydełkowe trampki. Opisu nie było więc zaczęłam robić po swojemu.


Nie obyło się bez prucia i kombinowania...kilka razy zaczynałam, rzucałam w kąt, znów się zabierałam od nowa...


Trampek ma całe 3,5 cm na 2 cm. Ma nawet mini sznurówki i "jęzor".


Oczywiście gdy już zrobiłam trafiłam na stronę z opisem... i się okazało, że te trampeczki w oryginale są normalnej wielkości tzn. dla małego dziecka. No tak... tylko ja ze zdjęcia normalnych bucików mogłam zrobić miniaturkę :P:P Ale dzieciakom się podoba więc pewnie jeszcze kilka powstanie. 
Skorzystałam z okazji i wcisnełam znajomej, która mnie dziś odwiedziła, wszystkie zaległe przesyłki. Więc prezenty podajdalejowe i szmatka z cytrusowego RR jest już w drodze.



poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Wyróżnienie

Bardzo mi miło gdyż Renka przyznała mi wyróżnienie. 


Jest to wyróżnienie dla wszechstronnych blogów. Po otrzymaniu go należy napisać 7 rzeczy o sobie i przekazać kolejnym 15-tu bloggerkom. O sobie pisać już nie będę gdyż zrobiłam to przy ostatnim wyróżnieniu. Kto ciekawy, niech poszuka :P
Wyróżnienie chciałabym przekazać:



Echa komentarzy:
Piegucha: musiało byc mega landrynkowe, na żywo jeszcze bardziej bije po oczach. Ale że nowa właścicielka ma całe 4 latka i kocha to co różowe to ten kolor pasował idealnie :P
Mysia: Ja tez się nie mogłam dogadać z tym schematem, zwłaszcza jeśli chodzi o kolorki, więc zrobiłam "po swojemu" :)

środa, 25 kwietnia 2012

Na różowo...

Ostatnio mogłam odłożyć szydełko bez wyrzutów sumienia więc zabrałam się za krzyżyki. I tu dylemat... Co by tu zrobić żeby było szybko i żebym w razie czego mogła bez przeszkód odłozyć na bok. Padło na kwadracik kołderkowy. Nie do końca trzymałam się schematu i kolorków. Ale chyba nie wyszło najgorzej :)


Poniżej zakładka i breloczek zrobiony już baaardzo dawno temu. Na plastikowej kanwie, podklejone różowym filcem.


niedziela, 22 kwietnia 2012

Tusal 2012 - kwiecień

W moim słoiczku Tusal'owym przybyło kilka niteczek różowych i żółtych. Skąd się tam wzieły zobaczycie już niedługo.

Echa komentarzy:

Cieszę się, że jajca mimo, że "poświąteczne" przypadły wam do gusty. Kolorowy kordonek kupiłam tutaj

wtorek, 17 kwietnia 2012

Wszystko przez ten kordonek

No właśnie.. Wszystko przez kordonek. Przez to, że ma takie fajne kolorki.. Przez to, że go zabrakło w pobliskich pasmanteriach. Przez to, że musiałam go zamawiać w internetowej pasmanterii... Przez to musiałam czekać...Więc ewentualne skargi na to, że ja jaca jeszcze po świętach robię i pokazuje kierowaćw stronę kordonka  :P :P


Każde jajco "ubrane" w inną koszulkę. Ot, tak, żeby nudno nie było :P Wysokie na 7,5 cm

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Koniec kawek i RR cytrusowe 2/11

Mimo, że szmatka z kawkami doszła do mnie już dawno to dopiero w ten weekend mogłam się tym zająć.



Udało mi się także zrobić drugi obrazek w cytruskowym RR.


I to by było na tyle jeśli chodzi o weekendowy "czas wolny" :P
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!!

sobota, 7 kwietnia 2012

Już święta...


Kochani, w te święta życzę wam przede wszystkim spokoju, rodzinnej atmosfery, dużo zdrowia. Oprócz tego wielu kurczaczków, kicających szaraków i obowiązkowo mokrego Dyngusa!!

środa, 4 kwietnia 2012

Koniec ozdób szydełkowych

Tak, tak... Wyrobiłam się z zamówionymi rzeczami i na kilka dni mogę odłożyć szydełko.





Oczywiście, jak to ja, nie wszystkim koszyczkom zrobiłam zdjęcie. Ale uwierzcie na słowo - były bardzo podobne.Oczywiście w głowie i tak zostało kilkanaście niezrealizowanych pomysłów. No trudno.. będzie na przyszłość. Teraz z czystym sumieniem mogę zabrać się za kończenie obrazków RR.

Serdecznie witam nowych obserwatorki! I dziekuję za komentarze :)